Wyjazd do Krakowa
Dodane przez Naczelny dnia Kwiecień 23 2010 09:55:37

W dniach 14-16.04.2010 roku, uczniowie z klas I TIL, I LOS i II TL pojechali na
wycieczkę do Krakowa.Był to szczególny czas żałoby po śmierci 94 osób i Pary Prezydenckiej. Mieliśmy okazję być razem z mieszkańcami Krakowa, złożyć hołd i zapalić znicze pod Krzyżem Katyńskim, ofiarom Stalina sprzed 70 lat i katastrofy prezydenckiego Tupolewa z 10 kwietnia.

Po zakwaterowaniu w pokojach wyruszyliśmy na Wawel, żeby zobaczyć:

- katedrę wawelską
- krypty królewskie
- dzwon Zygmunta
- dziedziniec i krużganki
- smoka wawelskiego

...czytaj więcej.

 


Rozszerzona zawartość newsa

W dniach 14-16.04.2010 roku, uczniowie z klas I TIL, I LOS i II TL pojechali na
wycieczkę do Krakowa.Był to szczególny czas żałoby po śmierci 94 osób i Pary Prezydenckiej. Mieliśmy okazję być razem z mieszkańcami Krakowa, złożyć hołd i zapalić znicze pod Krzyżem Katyńskim, ofiarom Stalina sprzed 70 lat i katastrofy prezydenckiego Tupolewa z 10 kwietnia.

Po zakwaterowaniu w pokojach wyruszyliśmy na Wawel, żeby zobaczyć:

- katedrę wawelską
- krypty królewskie
- dzwon Zygmunta
- dziedziniec i krużganki
- smoka wawelskiego


    Drugiego dnia spacerowaliśmy po Starym Rynku, gdzie wysłuchaliśmy hejnału, obejrzeliśmy słynny ołtarz Wita Stwosza i pomodliliśmy się w Bazylice Mariackiej.
Ze Starego Rynku ulicą Grodzką i Miodową poszliśmy na Kazimierz- dzielnicę zamieszkiwaną od wieków po dzień dzisiejszy głównie przez ludność żydowską.
Niestety nie dopisała nam pogoda i z ulicy Szerokiej- największego rynku Kazimierza- pojechaliśmy meleksami na Skałkę, aby obejrzeć barokowy kościół oo. Paulinów i ołtarz,
przy którym ludzie Króla Bolesława Śmiałego zamordowali Biskupa Stanisława, późniejszego Świętego, patrona Krakowa i Polski.
     Na Skałce znajduje się również miejsce spoczynku wielkich Polaków m.in Czesława Miłosza, Karola Szymanowskiego i Stanisława Wyspiańskiego.
Z kościoła na Skałce, bulwarami nadwiślańskimi, obok ziejącego ogniem smoka wawelskiego (po wysłaniu sms-a z prośbą o pokaz pirotechniczny) poszliśmy na obiado-kolację do restauracji Bohumił & Diego. Mieliśmy tam okazję spróbować dań kuchni czeskiej i argentyńskiej.
Po posiłku tramwajem nr 6 pojechaliśmy na Salwator i piękną póltorakilometrową aleją poszliśmy spacerem na Kopiec Kościuszki. Tylko najwytrwalsi dotarli na szczyt. Widoki były piękne, uwieczniliśmy je na fotografiach. Do hostelu wróciliśmy wieczorem bardzo zmęczeni.
Ostatniego dnia naszego pobytu w Krakowie poszliśmy na Stary Rynek, gdzie mieliśmy okazję zaobserwować ostatnie przygotowania ekip telewizyjnych do transmisji z pogrzebu Pary Prezydenckiej na Wawelu. Ci, którym zostało parę groszy w kieszeni poszli na zakupy do Galerii Krakowskiej. Niestety, o godzinie 16:11 z dworca Kraków Główny wyruszyliśmy zatłoczonym pociągiem do stacji Łódź Fabryczna.

Wycieczkę wspominamy bardzo miło i już planujemy następną. Dziękujemy Paniom prof. Renacie Wiśniewskiej-Wice i Annie Hajduk za opiekę na wycieczce oraz
Bartoszowi Królowi za wytrwałość w organizacji wyjazdu.